Wpisy

Uczestniczyłem w masowej egzekucji. Wstrząsające wspomnienia niemieckiego… ( HaHard )

@HaHard: No to tak nie za dobrze ci się wydaje, prawdopodobnie dlatego, że Schimke był po prostu jedną z nielicznych osób wymienionych z imienia i nazwiska.

Nie zapamiętałem sytuacji, gdy na rozkaz „nawracano” buntowników – wręcz przeciwnie.
Wygląda to trochę jakbyś przeczytał tylko pierwszy rozdział, a z reszty zapamiętał tylko szykany wobec unikających „obowiązku”, o których znowu aż tak wiele tam nie było, a same szykany nie niosły za sobą żadnych konsekwencji.
Ogólnie rzecz biorąc to z zabijaniem w takich okolicznościach nie miałaby problemu większość ludzi, nie tylko Niemców i taki jest podstawowy wydźwięk tej książki. W której krwią brudzili się nie tylko Niemcy, ale również Austriacy i Polacy.

Dla mnie Niemcy byli potworami, pojedyncze przypadki szykan, wymiotów, czy nawet pojedyncze przypadki buntu są wyłącznie potwierdzeniem stawianej przeze mnie tezy.
No to mamy odpowiedź na pytanie skąd taki dobór wątków, z całkowitym przemilczaniem wielu bardzo istotnych – dopasowujesz je do swojej tezy.